
Macie plany na trzecią sobotę czerwca (20-ty)? Jeśli tak – odwołajcie je. Jeśli nie – to już macie! 😊 Propozycja dla stałych bywalców Skotopaski jest prosta jak konstrukcja cepa, ale znacznie przyjemniejsza: dobrze zjeść (no baaaa!!), jeszcze lepiej popić i jednocześnie śmiać się do rozpuku.
W tym roku nastąpiła zmiana w składzie. Znany Wojtek Kamiński tak bardzo wsiąkł w próby z Kabaretem Hrabi, że aktualnie nie wie, jak się nazywa, a co dopiero, żeby napisać nowy program. Ale spokojnie! Wojtek, dbając o Wasze przepony, z czystym sumieniem przekazał pałeczkę (i mikrofon) komuś, kto o komedii wie wszystko.
Przed Państwem… Ewa Stasiewicz!
Ale konkretnie: Co proponujemy w cenie 130 zł od osoby?
- 🍽️ Pyszne jedzenie (tradycyjnie w formie bufetu) – przygotowane przez naszą niezastąpioną Sylwię. Wśród pyszności pojawią się m.in. … nie, nie powiem! To niespodzianka! Ale sami wiecie, że u Sylwii prędzej zabraknie miejsca w żołądku niż jedzenia na półmiskach. Będzie mięśnie, będzie bezmięsno, będzie po prostu bosko!
- 🔥 Ognisko zintegrowane – będzie można samodzielnie upiec kiełbaskę zapijając to wszystko „złocistym płynem” o właściwościach rozweselających.
- 🎤 Występ Ewy Stasiewicz – Ewa wystąpi na tarasie za stodołą, a w razie gdyby niebo postanowiło nas podlać (tfu, tfu!) – przenosimy się w klimatyczne progi samej stodoły.
- 📸 Zdjęcia ze Znaną Ewą – możecie próbować robić sobie z nią selfie, a my gwarantujemy, że Ewa ma lepszy profil niż Wojtek, więc zdjęcia wyjdą o niebo ładniej!
- 🌿 Atmosfera Skotopaski – to coś, czego nie kupicie w żadnym supermarkecie. Cisza, spokój, zapach skoszonej trawy i my – Gospodarze, którzy już trenują machanie na przywitanie i „do widzenia”.
Sprawy organizacyjne:
Znana Ewa Stasiewicz swój podbój Darnawy rozpocznie o godzinie 18:00. Wy możecie wbijać do nas już od 16:00. Dlaczego tak wcześnie? Bo o tej porze Sylwia wyjeżdża z pierwszymi półmiskami i szkoda byłoby, gdyby wystygły!
Widownią tradycyjnie będzie nasza luksusowa łąka za stodołą. Warto więc zabrać kocyk, leżak albo ulubioną poduszkę. Siedzenie na trawie jest super, ale po trzecim „złocistym płynie” kocyk staje się najlepszym przyjacielem człowieka. 😊